Bucky O’Hare wraca? Kultowy królik z 1991 roku zasługuje na nową serię!

Powrót do najdziwniejszego serialu animowanego z 1991 roku – Bucky O’Hare
Czy pamiętacie serial animowany z 1991 roku o zielonym króliku, który walczył z okupującym galaktykę Imperium Żab? Bucky O’Hare and the Toad Wars! to produkcja tak nietypowa, że wielu młodszych widzów może jej nawet nie znać. A szkoda, bo tematyka walki z hiper-kapitalistyczną sztuczną inteligencją i ochrona środowiska są dziś równie aktualne jak 30 lat temu.
- Co to jest Bucky O’Hare i dlaczego warto o nim pamiętać?
- Jak serial nawiązywał do Star Wars, ale z własnym, unikalnym stylem?
- Postacie i fabuła – kto rządził na statku The Righteous Indignation?
- Dlaczego serial miał potencjał, ale został szybko anulowany?
- Jakie są szanse na powrót Bucky O’Hare w nowej odsłonie?
Bucky O’Hare – królik w kosmosie z misją
Serial opowiada o załodze statku kosmicznego The Righteous Indignation, dowodzonego przez zielonego królika Bucky’ego O’Hare’a. W skład załogi wchodzą antropomorficzne zwierzęta, które walczą z totalitarnym Imperium Żab. Nazwa SPACE (Sentient Protoplasm Against Colonial Encroachment) idealnie oddaje ducha opowieści – to nie tylko przygoda, ale i walka z kolonializmem, kapitalizmem i zagrożeniami związanymi z AI.
Serial zgrabnie parodiuje elementy Star Wars – od mechanicznych żab (Toadborg) po postać pochodzącą z Aldebarana. Już w pierwszym odcinku pojawia się scena, gdzie ktoś myli latarkę z mieczem świetlnym, co pokazuje, że twórcy nie traktowali siebie zbyt serio.
Twórcy i geneza serialu
Bucky O’Hare powstał na podstawie komiksu stworzonego przez Larry’ego Hamę (znanego z G.I. Joe) oraz Michaela Goldena (współtwórcę postaci Rogue z X-Men). Komiks zadebiutował w 1984 roku w antologii Echo of Futurepast. Serial animowany wyprodukował Roger Allen Slifer, który miał na koncie pracę przy postaciach takich jak Lobo.
Warto podkreślić, że choć wiele produkcji z lat 90. korzystało z klimatu Star Wars, Bucky O’Hare miał w sobie głębszy przekaz polityczny. Żaby, które pierwotnie były jedynie materialistyczne, stały się narzędziem AI o nazwie Komplex, która przejęła nad nimi kontrolę, tworząc totalitarną machinę wojenną.
Fabuła i postacie – więcej niż kosmiczna przygoda
Serial ma tylko 13 odcinków, ale każdy z nich rozwija postaci i świat przedstawiony. Oprócz Bucky’ego, na pokładzie są m.in. Jenny – pewna siebie i kompetentna pierwsza oficerka o zdolnościach psychicznych, baboon Bruiser przypominający Chewbaccę, oraz Dead-Eye Duck, były kosmiczny pirat.
Jenny to postać wyjątkowa jak na tamte czasy – nie jest damsel in distress, nie jest też stereotypową bohaterką z mocami. Jej zdolności są rozwijane w trakcie serialu i ukazują ją jako silną kobietę, co doceniała m.in. Christy Marx, która pisała scenariusze do serialu.
Najciekawszy odcinek „Home, Swampy Home” pokazuje historię oporu na kolonii niewolników i jest niemalże dziecięcą wersją serialu Andor, gdzie bohaterowie muszą polegać na sobie i walczyć o wolność.
Toad TV i satyra na kapitalizm
Serial zyskał też na oryginalności dzięki humorystycznym reklamom emitowanym w Toad TV – telewizji kontrolowanej przez Komplex, która służyła do manipulacji żabami. Reklamy oferowały m.in. kremy na brodawki, jedzenie zrobione z rozgniecionych much, czy tapety, które jednocześnie łapały muchy. To wyraźna satyra na przesadny konsumpcjonizm i patriarchalne wzorce.
Czy warto dziś obejrzeć Bucky O’Hare?
Serial ma swoje mankamenty, jak irytujący Bruiser czy postać ludzkiego chłopca Willy’ego DuWitta, którego wątki na Ziemi spowalniają akcję. Mimo to, to odważna produkcja z lat 90., która porusza ważne tematy i ma unikalny klimat.
Bucky O’Hare był też produktem Hasbro, mającym na celu sprzedaż zabawek, co paradoksalnie kontrastowało z antykapitalistycznym przesłaniem serialu. Niestety, seria została szybko anulowana, a twórcy, w tym Roger Allen Slifer i Neal Adams, którzy próbowali ją podtrzymać przy życiu, już nie żyją.
Warto jednak pamiętać, że dziś tematyka zmian klimatu, zagrożeń ze strony AI i krytyka kapitalizmu są jeszcze bardziej aktualne. Może nadszedł czas, by dać Bucky’emu O’Hare’owi drugie życie?
Więcej informacji i materiały
Jeśli chcecie zobaczyć fragmenty serialu, warto zajrzeć tutaj:
Więcej o planowanej nowej adaptacji innego kultowego serialu z lat 90., Captain Planet, przeczytacie na stronie Deadline.



