50 Cent jako Balrog w nowym Street Fighter! Obsada pełna gwiazd, fani podzieleni

Nowy film Street Fighter nabiera tempa i… kolejnych gwiazd. Do obsady właśnie dołączył Curtis „50 Cent” Jackson, który wcieli się w Balroga, znanego boksera z uniwersum Street Fighter. O tym, że raper pojawi się w filmie, jako pierwszy poinformował serwis Nexus Point News. Sam 50 Cent potwierdził to także na swoim Instagramie.
- 50 Cent zagra Balroga w filmie Street Fighter
- W obsadzie są już m.in. Callina Liang, Jason Momoa i Roman Reigns
- Fanów niepokoi mnogość gwiazd i „stunt casting”
- Premiera filmu została opóźniona – nowa data nieznana
50 Cent jako Balrog – hit czy kit?
Wiadomość o angażu 50 Centa pojawiła się tuż po tym, jak Deadline ujawnił, że Callina Liang (znana z filmu „Presence” Stevena Soderbergha) zagra Chun-Li. To kolejna znana twarz w tej produkcji. W obsadzie znajdziemy już Andrew Koji, Noaha Centineo, Jasona Momoa (którego kojarzymy m.in. z Minecraft Movie), Romana Reignsa (gwiazda WWE) oraz Orville’a Pecka. Duże nazwiska mają przyciągnąć widzów, ale wielu fanów obawia się, że to tylko „meme-fodder” – czyli powtórka z rozrywki jak w kultowym filmie z lat 90.
Stunt casting, czyli powrót do przeszłości
Obsadzenie 50 Centa jako Balroga przypomina trochę casting Kylie Minogue na Cammy w filmie z 1994 roku. Z kolei Jean-Claude Van Damme w roli Guile’a też był wtedy gwiazdą z dużym nazwiskiem. Teraz ponownie mamy mieszankę „dużych ciał i dużych nazwisk”, a mniej aktorów z prawdziwym doświadczeniem filmowym. Fani mają nadzieję, że w ekipie pojawi się ktoś na miarę Raula Julii, który wcielił się w M. Bizona i nadał filmowi klasy.
Reżyseria i przyszłość filmu
Za kamerą stoi Kitao Sakurai, a Capcom aktywnie współpracuje przy produkcji. Jednak nawet wsparcie twórców gry nie gwarantuje sukcesu. Film miał mieć premierę w marcu 2026, ale niestety został opóźniony bez podania nowej daty. Czy Street Fighter w końcu doczeka się udanej ekranizacji? Twórcy mają jeszcze czas, by przekonać do siebie nie tylko graczy, ale i szerszą publiczność.
Więcej szczegółów znajdziesz na stronie Nexus Point News oraz w artykule Deadline.
Jak myślicie, czy 50 Cent jako Balrog to strzał w dziesiątkę, czy raczej kolejny powód do śmiechu? Czekamy na więcej informacji!
